Jestem freelancerką😎

Będę z Tobą szczera. Nie prowadzę wielkiego biznesu. Jestem freelancerką. Świadomie i z wyboru. Po prostu. Specjalistką od szeroko pojętej treści reklamowej. Pracuję zdalnie, w domu (z reguły w dużej kuchni) albo innego miejsca, w którym aktualnie przebywam. Unikam szumnych sloganów i składania nierealnych obietnic. Co nie znaczy, że nie traktuję swojej pracy poważnie. Jest wręcz odwrotnie. Wkładam w nią mnóstwo serca i profesjonalizmu.

Oferuję niezwykle przyjemną współpracę, 6 lat doświadczenia w pisaniu tekstów dla przeróżnych firm, i co najważniejsze — treści, na których bazie zbudujesz skuteczną komunikację z klientami.

Jak tak policzyłam, to wyszło mi, że zrealizowałam najróżniejsze projekty dla ponad 300 klientów, z czego wielu z nich zostało moimi stałymi zleceniodawcami. Nie pytaj mnie, ile łącznie napisałam tekstów, ponieważ tego chyba nie zliczę. 😉

Dla mnie, bycie freelancerką to wielki komfort, bo pracuję w domu, kiedy chcę (w praktyce nie do końca) itd. Ale co to znaczy dla Ciebie, Kliencie?  Korzyści wynikających ze współpracy z freelancerem jest całe mnóstwo! Zatem zaczynamy.

  • Jestem do Twojej pełnej dyspozycji. 

Oczywiście bez przesady, mam stałe godziny pracy (zwyczajowo 8-16), ale jeśli pracujemy nad jakimś zleceniem i wyślesz do mnie wiadomość o 18. albo zadzwonisz o 20. w pilnej sprawie, to jest duża szansa, że szybko odpowiem. Jesteśmy w stałym, i co najważniejsze osobistym kontakcie. Ale też weź pod uwagę, że z reguły nie pracuję w weekendy i dni ustawowo wolne od pracy, dlatego jest małe prawdopodobieństwo, że odpiszę ci w niedzielę albo pierwszy dzień świąt Bożego Narodzenia. A tak się dziwnie składa, że wtedy otrzymuję najwięcej maili od nowych klientów. 😉 Musisz też mieć świadomość, że zazwyczaj pracuję dla kilku klientów naraz, dlatego istotne są terminy, które ustalamy wspólnie. Przy jednorazowych zleceniach, na ogół są dość szybkie — maks. 10 dni roboczych.

  • Kontaktujesz się ze mną osobiście.

Uwierz mi, to wielki plus dla klienta. Realizowałam projekty dla agencji i komunikacja bywa tam absurdalna. Ja piszę do kogoś tam, ten ktoś konsultuje się z kimś tam, potem z kierownikiem, dyrektorem, aż w końcu z klientem. A potem odpisuje mi ktoś, kogo zupełnie nie znam, bo okazuje się, że ten pierwszy, już nie pracuje w tej agencji. Współpraca z freelancerem wygląda tak, że ty do mnie piszesz, a ja odpisuję. Potem znów piszesz, albo dzwonisz, a ja znów daję ci odpowiedź. Możemy też być w stałym kontakcie przez messengera.

  • Biorę 100% odpowiedzialności za to, co robię.

Kiedy projekty realizuje się grupowo, wszyscy przypisują sobie sukcesy, ale nikt nie chce się przyznać do błędu. Ja bardzo się staram niczego nie zawalić, ponieważ wiem, że tylko mnie będziesz za to winić. I słusznie. Pracuję wyłącznie dla siebie i swoich klientów.

  • U mnie zapłacisz mniej.

Nie oszukujmy się. Pracując w domu, na własny rachunek, mam mniejsze koszty. Nie opłacam lokalu, samochodu, pracowników. Czyli jestem w stanie wykonać pracę odpowiedniej jakości, ale bez szkody dla siebie, zaoferować niższą cenę. Kiedy zlecisz coś dużej firmie, agencji, to i tak teksty dla ciebie zrealizuje copywriter, taki jak ja. Ale nie będę też kłamać, że uczciwie i rozsądnie wyceniam swoją pracę oraz kilkuletnie doświadczenie, dlatego z całą pewnością nie jestem najtańszym copywriterem, jakiego znajdziesz w internecie. Na pewno ktoś zaproponuje ci niższą stawkę, dlatego musisz wiedzieć, czy liczy się dla ciebie zarówno cena, jak i jakość, czy tylko cena. Bo to wielka różnica. 😉 Serio, pisanie fajnych tekstów, to wcale nie taka prosta robota dla każdego.

 

  • Zawsze się dogadam.

Kieruję się zasadą, zgodnie z którą wszystko, co dotyczy pracy, musi być możliwe jak najbardziej przejrzyste i przydatne człowiekowi. Nie tworzę korporacji, unikam zawiłych procedur, skomplikowanych zasad. Dla mnie wszystko jest jasne. Ty potrzebujesz usługi dobrego copywritera, ja ją dostarczam. Ja przesyłam teksty, Ty płacisz. 😉 Ty zgłaszasz poprawki, ja je nanoszę. I tak dalej.

  • Wiem, o co Ci chodzi.

To zadziwiające, z jak wieloma klientami porozumiewam się przy minimum wymiany słów, maili czy telefonów. Doskonale znam swoich klientów, to na ogół małe i średnie firmy, które potrzebują wsparcia tekstowego przy swoich projektach. Owszem, muszę poznać twoje potrzeby, dowiedzieć się, kim jesteś i co potrzebujesz. Ale ogólnie to znam się na swojej pracy. Wiem, co to jest dobry artykuł na blog z uwzględnieniem SEO, wiem, jak powinien wyglądać dobry content na stronę www. Orientuję się, w której branży co wypada, umiem trafić w czuły punkt klienta, tak by teksty osiągnęły swój cel. Przykładowych realizacji szukaj w zakładce copywriter portfolio. Możesz śmiało pytać o wszystko i jeżeli nie będę w stanie czegoś zrealizować, bo będzie wykraczało poza moje kompetencje, powiem ci o tym bez owijania w bawełnę.

Hmm. Co jeszcze?

Pamiętaj, że razem pracujemy na twój sukces. Ja tworzę koncepcję komunikacji z klientami, pracuję nad tekstami, ale sukces ich skuteczności zależy również od ciebie. Uwierz mi, choćby nie wiadomo, co Ci wmawiano, content jest ważny, ale sam tekst nie zdziała cudów, ponieważ istotna jest również jego dystrybucja i promocja. Jeżeli nie masz o tym pojęcia, z chęcią Ci w tym pomogę.

Ach, zapomniałabym. Jeśli o mnie chodzi, to możemy od razu przejść na "ty", ale jeżeli nie lubisz tak bezpośredniej komunikacji, to możesz też pisać do mnie tak jak wielu innych klientów, czyli "Szanowna Pani", 'Pani Joanno" lub "Pani Asiu".

copywriter, copywriting, content marketing