copywriter teksty specjalistyczne

Czy warto zlecić teksty specjalistyczne copywriterowi? Jak najbardziej!

Jeszcze kilka lat temu, gdy poszukiwałam zleceń na przeróżnych portalach, starałam się odpowiadać na ogłoszenia, które dotyczyły pisania tekstów na interesujące mnie tematy. Zawsze bliżej mi było do nauk humanistycznych i społecznych, niż technicznych.

I właśnie takich tematów chciałam się podejmować. Związanych z człowiekiem, socjologią, psychologią społeczną. Jak ognia omijałam zlecenia, które wymagały od copywritera pisania specjalistycznych tekstów na strony internetowe o zjawiskach, o których nie miałam zielonego pojęcia. Garaże lub parapety to zupełnie nie moja bajka. Po prostu nie odpowiadałam na takie ogłoszenia. 

Dosyć szybko zrozumiałam, że z takim podejściem do e-copywritingu i pracy w domu, nie wyżyję z tego. 

 

Dlaczego (e)copywriter nie musi być ekspertem, by o czymś pisać?

 

E-copywriter nie zawsze ma ten luksus, że może przebierać w zleceniach i pisać o tym, co lubi i co go interesuje. Częściej musi się zanurzać w tematykę, która wydaje mu się kompletnie obca. Na rynku są copywriterzy specjalizujący się w wąskich dziedzinach, jednak w większości przypadków zajmując się pisaniem na zlecenie, trzeba być elastycznym. A to oznacza, że „albo nie boisz się i piszesz na różne tematy, albo zwijasz biznes”. 

Czy da się pisać o wszystkim, nie będąc ekspertem od wszystkiego? Trochę tak. Chociaż „o wszystkim” to oczywiście wyolbrzymienie. Mam tematy, których nigdy bym się nie podjęła (np. chemia czy fizyka, medycyna, programowanie). I zdarzyło się, że zagadnienie było dla mnie tak trudne, że poddałam się i zrezygnowałam. Poza tymi wyjątkami, to tak, piszę „o wszystkim”. 

 

Jak napisać tekst specjalistyczny nie będąc specjalistą? 

 

Jak sama nazwa wskazuje tekst specjalistyczny to tekst napisany przez specjalistę w celu wyrażenia pewnej wiedzy. Napisanie jego wymaga prawidłowej analizy dostępnych materiałów źródłowych i identyfikacji elementów, które będą użyteczne dla czytelnika. Typowe teksty reklamowe to zupełnie inna bajka. 

Pisząc „tekst specjalistyczny”, mam na myśli taki, który dostarczy wiedzy czytelnikowi na dany temat.  Nie będzie to klasyczne lanie wody, a opieranie się na materiałach źródłowych. Problemem tekstów branżowych jest to, że często są one nuuuuudne, naszpikowane trudną terminologią, docierającą do naprawdę wąskiego grona odbiorców. 

Dlatego może się okazać, że tekst przygotowany przez dobrego copywritera bardziej zaspokoi potrzeby laika w danym temacie. Bowiem to właśnie copywriter jest w stanie przybliżyć zagadnienie w taki sposób, że będzie ono lekkostrawne dla czytelnika. Sprawi, że nawet osoba, która spotyka się z tematem po raz pierwszy, zrozumie go i wyciągnie stosowne wnioski. 

Bardzo lubię pracować z klientami, którzy wprawdzie mają ogromną wiedzę, ale nie potrafią przekazać jej w odpowiedni sposób. Wtedy wkraczam ja i wspólnie przygotowujemy merytoryczny tekst, który staje się wartościowy i łatwy w odbiorze.

Piszemy tekst krok po kroku

Pisząc dobry tekst nie powinno się kopiować wiedzy. Nie trzeba też tworzyć nowej (jeśli nie ma takiej potrzeby). Żeby pisać dobre, merytoryczne teksty wystarczy użyć swojej głowy. Wystarczy posiąść umiejętność  researchu, analizy i syntezy wiadomości. Co to oznacza?

Mamy do napisania artykuł, na przykład o antykoncepcji. I co robimy?

Postępujemy według następującego schematu:

1. Wyszukujemy i zbieramy materiały.

2. Poznajemy materiały (kto, gdzie, jak, dlaczego i kiedy o tym pisał).

3. Dążymy do zrozumienia i przeanalizowania zebranych informacji.

4. Wyodrębniamy najważniejsze elementy, fakty i pojęcia.

5. Układamy plan (jakie informacje warto przedstawić i jak to zrobić).

6. Syntezujemy treści, czyli przekładamy je na swój język i sensownie przedstawiamy najistotniejsze informacje.

7. Opcjonalnie dodajemy własny komentarz, interpretację (w zależności od rodzaju tekstu).

 

Czyli staramy się zrozumieć omawiane zagadnienie, następnie je modyfikujemy i przedstawiamy tak, by zainteresować nim czytelnika.

 

Wytyczne do napisania wartościowego tekstu specjalistycznego

 

  1. Wyraźnie określić problematykę odnosząca się do danej dziedziny.
  2. Sformułować cel opracowania.
  3. Problem najlepiej zawrzeć już w tytule, a cel w pierwszym akapicie.
  4. Dbać o logiczny układ: wstęp, rozwinięcie, zakończenie. Każdy kolejny akapit powinien pogłębiać poruszane zagadnienie, na zasadzie: od ogółu do szczegółu.
  5. Temat powinien być przedstawiony w sposób wyczerpujący. Tekst musi być spójny, logiczny i jasny dla czytelnika. 
  6. Uważnie dobierać literaturę źródłową i ją odpowiednio wykorzystać. Dbać o nienaruszanie praw autorskich, podawać źródła cytatów i danych. 
  7. Fakty przedstawiać w sposób dokładny, obiektywny, a pojęcia definiować na podstawie minimum 2-3 źródeł. 
  8. Wyrazić, dlaczego zgadzamy lub nie zgadzamy się z autorami tekstów źródłowych – to zawsze wzbogaca tekst, który przestaje być zlepkiem przepisanych treści innych autorów. 
  9. W sposób logiczny i prawidłowo sformułowany argumentować własne wnioski. 

 

Pisanie artykułów specjalistycznych wymaga dobrego przygotowania. Moja zasada jest taka, że pisząc o danym zjawisku (na przykład wpływie antykoncepcji na zdrowie kobiety), nie przepisuję danych z jednego czy dwóch tekstów. Biorę pod uwagę minimum trzy, cztery różne źródła i je porównuje. Analizuję wiedzę i co najważniejsze, sprawdzam jakość źródła. Jakiś tam blog nie jest dla mnie żadnym źródłem. Im więcej informacji zgromadzimy, tym tekst będzie wiarygodniejszy. W celu wzbogacenia treści, warto przytaczać wyniki badań (cudzych albo własnych), a także przykłady obrazujące dane zjawisko. 

Między innymi dlatego taki tekst nie może być warty 10zł! 

 

Nie ważne o czym piszemy, ważne jak

 

Zwróćcie uwagę na teksty popularnych blogerów. Czy oni tworzą nową wiedzę? Z reguły nie. Czy piszą o zjawiskach fascynujących, odkrywają coś niesamowitego? Przeważnie nie. Czy piszą poprawnie? Najczęściej nie. 

A jednak ludzie ich czytają, lajkują, zachwycają się, komentują. Dlaczego? Ponieważ przedstawiają przeczytane informacje na swój sposób. Lekki, przystępny, często emocjonujący, prawie zawsze ze szczerymi i osobistymi komentarzami. I właśnie takie powinny być teksty branżowe, specjalistyczne, publikowane w sieci. Do maksimum wyciskające fachową wiedzę ekspercką z książek, ale prezentujące ją niczym artykuł w lekkim magazynie lifestylowym. 

 

Nie znam się, ale napiszę. I co z tego wyjdzie?

 

Pierwszym tematem, o którym pisałam, a na którym się nie znałam, były okna. Dla klienta sprzedającego okna, rzecz jasna. Bardzo się bałam podjąć tego zlecenia. I jaka byłam zdziwiona, kiedy wyszło całkiem fajnie. Napisanie fachowych, ciekawych tekstów poradnikowych o oknach poszło mi jak z płatka.  Klient, specjalista w tej dziedzinie, zasugerował poprawki błędów merytorycznych. I już.  

 

I co było dalej? 

 

Im dalej, tym mniej obawiałam się podejmować pisania tekstów na tematy mi nieznane. 

I gdy dziś tak sobie archiwizuje wykonane zlecenia, to widzę, że wychodzi na to, że 70% tekstów napisanych w ciągu ostatnich 24 miesięcy dotyczyło szeroko pojętej branży budowlanej (nieruchomości, remonty, okna, drzwi, panele, architektura, oświetlenie, wykończenia wnętrz, elementy wyposażenia wnętrz itp.). O matko!

Pozostałe 30% tekstów nawiązywało do przeróżnych dziedzin i branż. Od zoologii, przez przemysł spożywczy i sport, aż do ekologii. Tak przy okazji, nie wiem, czy wiecie, ale nauka zajmująca się aspektami ochrony środowiska, zanieczyszczeniami i degradacją środowiska, to wcale nie ekologia, a sozologia. Większość ludzi błędnie używa terminu „ekologia”, która jest niczym innym jak nauką o ekosystemach. Zdziwieni? Ja byłam bardzo. 😉

 

Copywriter teksty specjalistyczne…pisze jak robot 🙂

 

Patrzę na listę tekstów, które muszę napisać w ciągu 1-3 dni. Tekst o oknach, tekst o ropuchach szarych, tekst o opakowaniach, tekst o nietrzymaniu moczu, teksty o klimatyzatorach, tekst o obrazach drukowanych na płótnie, tekst o przydomowych altanach. Nie myślcie, że ja narzekam, czy coś.

Ale zobaczcie, jak szybko copywriter musi się przerzucać z jednego tematu na inny. Jak bardzo musi być elastyczny… i jaka to ciężka praca dla umysłu. Musi napisać tekst na zadany, nierzadko obcy mu temat, i musi napisać go bardzo dobrze. Niemal tak samo jak ekspert, który zleca napisanie tego tekstu. A w zasadzie to lepiej, bo przyjaźniej.  A potem ktoś się dziwi, że po kilku godzinach pracy jestem tak zmęczona, że nie mam siły rozmawiać. 🙂

W tej robocie lubię to, że czytając, praktycznie codziennie dowiaduję się jakichś niesamowitych (dla mnie) informacji i dzięki temu mogę swobodnie dyskutować o tym i o tamtym. Byle nie o polityce.

 

Czyli warto wybrać copywritera do pisania tekstów branżowych? 

 

Pewnie, że tak! Wystarczy, głośno i szczerze powiedzieć, że copywriter piszący teksty na strony internetowe w głównej mierze odtwarza wiedzę, wertuje artykuły tematyczne, wycina najważniejsze informacje i zestawia je w przystępnej dla czytelnika formie. 

Dobry copywriter ma wiele zalet:

  • ma szeroką wiedzę z różnych dziedzin;
  • wykazuje zmysł marketingowy, sprzedażowy, co pozwala mu lepiej „sprzedać wiedzę”;
  • umiejętność rozpoznawania potrzeb danej grupy odbiorców;
  • wie, jak pogrupować teksty na czytelne bloki tematyczne;
  • wie, jak napisać przyciągający uwagę temat;
  • umie pisać zgodnie z wytycznymi SEO;
  • w ciekawy sposób podsumowuje cyferki i wykresy;
  • ma umiejętność lekkiego pisania;
  • ma umiejętność pisania w ogóle;
  • potrafi nie tylko odtwarzać wiedzę, ale i wyciągać wnioski;
  • ma nawyk szybkiego poszukiwania informacji. 

Należy także dobitnie powiedzieć, że zleceniodawcy, którzy często, choć wcale nie zawsze, posiadają wiedzę ekspercką, z jakichś powodów, zlecają pisanie tekstów copywriterom. Jakie to powody? Prozaiczne. Albo nie mają czasu i wolą do tego zadania wynająć inną osobę, która zajmuje się pisaniem zawodowo. Albo nie potrafią pisać dobrze, czytelnie, zwięźle, lekkostrawnie. Copywriter z reguły potrafi. 

Układ jest taki: copywriter pisze, zleceniodawca (jako specjalista) sugeruje poprawki merytoryczne. Zaznacza, które informacje należy poprawić, bo na przykład są nieprawdziwe albo źle sformułowane. Często nie wnosi żadnych uwag, ponieważ tekst w 100% spełnia jego oczekiwania.

I to by było na tyle. Jeśli piszący porządnie się przyłoży, a zlecający porządnie zapłaci, wyjdzie z tego porządny tekst. 

 

Lubię to: